<title_newspaper="Życie Warszawy">
<title_article="Robotnicy Europy przeciwko Wehrmachtowi">
<author_1="G. J.">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="3">
<date="1951-03-27">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
W takiej sytuacji międzynarodowej, gdy imperialiści amerykańscy i ich zach.-europejscy lisynmanowie jawnie stawiają na neohitlerowski Wehrmacht — szczególne znaczenie ma odbywająca się obecnie w Berlinie Europejska Konferencja Robotnicza przeciw remilitaryzacji Niemiec zachodnich. Uchwała o zwołaniu tej konferencji zapadła na ostatniej sesji Światowej Rady Pokoju i konferencja jest pomyślana jako część składowa ogarniającej całą kulę ziemską kampanii pokojowej. Problem demilitaryzacji Niemiec zachodnich łączy się przecież jak najściślej z prowadzoną obecnie przez ruch pokojowy akcją w sprawie Apelu Pokoju — apelu o zawarcie przez 5 wielkich mocarstw Paktu Pokoju. Delegaci milionów robotników europejskich — delegaci tych, którzy wykuwają siłę każdego kraju, delegaci klasy robotniczej Europy — potraktują walkę o demilitaryzację Niemiec jako jeden z odcinków — w tej chwili bodaj najważniejszy — ogólnoświatowej walki o pokój.
Nie jest przypadkiem, że Europejska Konferencja Robotnicza odbywa się właśnie w Berlinie. I nie jest przypadkiem, że z inicjatywą zwołania takiej konferencji wystąpili robotnicy huty „Hagen-Haspe” w Nadrenii. Walka przeciw remilitaryzacji Niemiec zachodnich byłaby bardzo osłabiona, gdyby nie spotkała się z poparciem milionów robotników niemieckich, zarówno w Niemieckiej Republice Demokratycznej, jak i w Trizonii, którzy amerykańsko-hitlerowskim twórcom nowego Wehrmachtu odpowiadają zdecydowanie — „nie!”. Zwołanie Światowej Rady Pokoju, a teraz z kolei Europejskiej Konferencji Robotniczej, w Berlinie jest dowodem zaufania światowego ruchu pokoju do zmian, które dokonały się w Niemieckiej Republice Demokratycznej i które promieniują coraz mocniej w kierunku Trizonii. Widzimy, że miliony postępowych Niemców wraz z nami przeciwstawiają się niemieckim i amerykańskim spadkobiercom Hitlera, Goeringa i Goebbelsa — i chcemy im ułatwić walkę o pokojowe i demokratyczne Niemcy.
Na konferencję w Berlinie wyjechała 20-osobowa delegacja polska. Któż bardziej, niż Polacy jest zainteresowany w przekreśleniu planów odrodzenia Wehrmachtu! 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>